Komentarze są wyłączone

Przypadek Alicji

posted by: admin

Nazywam się Alicja, historia którą chcę wam opowiedzieć zdarzyła się wiele lat temu w czasie wakacyjnych ciepłych dni.
Mieszkałam na wsi gdzie dorastająca młodzież nie miała za wiele rozrywki, często samemu musieliśmy wymyślać zabawy by tylko jakoś zabić wolny czas. Tego dnia wszyscy poszli nad jezioro które ukryte było głęboko w lesie, gdzie nikt nigdy nie przychodził a my mogliśmy tam szaleć do woli. Początkowo wszystko przebiegało jak zwykle, cześć osób szalała w wodzie inni leżeli plackiem smażąc swoje ciała w upalnym słońcu a jeszcze inni grali w siatkówkę, było bardzo przyjemnie ale z biegiem czasu zrobiło się nudnawo. Zauważyli to wszyscy jednak nikt nie chciał wracać do domu dlatego postanowiliśmy wymyśleć coś nowego. Byliśmy dość zgrani, szybko postanowiliśmy że podzielimy się na dwie grupy z czego jedna będzie uciekała a druga będzie musiała ja wyłapać i uwięzić w jednym miejscu. Mnie przypadła ucieczka więc czym prędzej pognałam w las by zaszyć się gdzieś na dobre , pech jednak sprawił że szybko zostałam złapana i prowadzono mnie do obozu. Na miejscu okazało się że nie byłam pierwsza , stała tam już Mariola, pomyślałam wtedy że przynajmniej tyle dobrego. Zrobiło się trochę śmiesznie bo chłopcy postanowili przywiązać nas swoimi ręcznikami a nie specjalnie im to wychodziło, jednak po kilkunastu minutach ja stałam z rękami do góry przywiązana do gałęzi a Mariola leżała na ziemi z rękami związanymi do tyłu. Mijały tak minuty a nic nowego się nie działo, ponieważ byłyśmy w samych strojach kąpielowych które były mokre zrobiło nam się zimno, poprosiłam wtedy chłopców żeby nas już puścili bo chcemy iść się przebrać. Wtedy wszystko się zaczęło, najpierw chłopcy odmówili jednak szybko zaproponowali że puszczą nas wolno jeżeli tylko ściągniemy przed nimi majteczki i pokażemy im cycuszki. Obydwie oczywiście odmówiłyśmy dodając do tego kilka epitetów ale oni chyba mieli już swój plan, dwóch chłopaków podeszło do leżącej dziewczyny , jeden z nich jak gdyby nic złapał ja mocno a drugi zaczął ściągać mokre majtki, dziewczyna broniła się wyzywając ich od najgorszych, próbowała zaciskać nogi i kręcić tyłkiem byle tylko nie ściągnęli jej majtek. Po chwili jednak musiała uznać wyższość silniejszych oprawców i choć nadal zaciskała nogi to jej szparka była już zupełnie goła. Sama nie wiem czy byłam wtedy bardziej wystraszona czy bardziej zaskoczona tym co się dzieje. Chłopcy zostawili ja w spokoju za to szybko podeszli do mnie, jeden kucnął za mną i mocno złapał za nogi a drugi po prostu zdarł ze mnie majtki, stałam jak osłupiała a w głowie rodził się wstyd, żaden facet jeszcze nie widział mnie gołej byłam sparaliżowana. Read more…

Komentarze są wyłączone

Zostało wspomnienie

posted by: admin

Zostało tylko Wspomnienie…

Cóż mogę napisać, to było najwspanialsze wydarzenie od wielu lat…
Ja po trzydziestce…
Ona po dwudziestce. Radosna, Wesoła, Z idealną figurą zawsze wybierająca nieodpowiednich facetów.

Znaliśmy się od jakiegoś czasu, Ona nie zwracała na mnie najmniejszej uwagi ja tylko bardzo cichutko śmiałem marzyć, że między nami coś się kiedykolwiek wydarzy.
Spotykaliśmy się czasem (mamy wspólne grono znajomych i przyjaciół), aby poplotkować, poimprezować, wypić kawę (no nie tylko), następnie rozejść się do swoich światów ja do żony, Ona do chłopaka…
Jednak ślepy los niekiedy płata figle…
i tak było w naszym przypadku!!!
Okazało się, że razem będziemy w jednym mieście ja w pracy ona na studiach…, że będziemy mogli widywać się częściej.
No i udało się kilka razy umówiliśmy się na kawę i lampkę wina przybliżając nieświadomie to, co okazało się nieuchronne.

Nadeszła, więc kiedyś ta pamiętna środa…
Ja zmęczony po pracy, Ona zmęczona po egzaminie. Zadzwoniłem ot tak, bez planów nie chciałem być sam. Podniosła telefon i usłyszałem jej miły dla mojego ucha głos.
Umówiliśmy się, szybko skoczyłem w samochód i pognałem po Nią, każda sekunda drogi trwała wieki, aż w końcu dojechałem.
I wtedy ją zobaczyłem wyszła z bloku, radosna uśmiechnięta z lekko potarganym włosem. Otworzyła drzwi, usiadła, wesołym głosem powiedziała „DOBRY WIECZÓR”.
Zapięła pasy i pognaliśmy w otchłań miasta w ciemności nocy (…) ku przeznaczeniu. Read more…