Więc zacznę od początku mam na imię Piotr mieszkam w pod warszawskim miasteczku mam 25 lata jestem żonaty 2 lata moja żona jest piękną brunetką młodszą o ponad 3 latka.
Niestety nie mieszkamy sami tylko z moja teściową a jej matką Jolką a teść już ponad 3 lata pracuje za granicą. Przyznam się że od kiedy pierwszy raz zobaczyłem moja teściowa strasznie mi się spodobała jest to wysoka zadbana szczupła blondynka o krótkich włosach i zmysłowym tyłeczku w wieku obecnie 40 latek.
Na początku Jolka często mnie krepowała gdy przychodziłem wówczas jeszcze do mej dziewczyny Agnieszki chodząc po domu często w bieliźnie nie krepowała się nigdy i kręcąc pupa na boki budziła mego kutasa lecz kiedyś Agniecha wchodząc wytropiła że jej matka przykuwa mą uwagę i chyba zwróciła Jolce uwagę bo zaczęła się ubierać podczas mych wizyt bardziej skrupulatnie lecz nadal często bywały to wyzywające stroje Np . białe przezroczyste spodnie plus stringi.
Nasze życie sexualne także było udane pamiętam że pierwszy raz bzykałem moją zonę już po miesiącu naszej znajomości była jeszcze wówczas dziewicą miała wtedy 18 lat szybko też nabrała wprawy w ciągnięciu lachy a także polubiła sex analny rżnęliśmy się codziennie pod nieobecność jolki w domu a później nawet już i ona nam w tym nie przeszkadzała dopóki raz nie weszła przypadkowo do pokoju i nie zastała swojej córki z moim kutasem w buzi… myślałem że zapadnę się pod ziemię …i zaczęło się teściowa zaczęła nas namawiać żebyśmy już wzięli ślub bo przecież są do tego warunki są pieniądze duży dom i ja mam pracę a ona nam pomoże…i tak też się stało było duże wesele i zamieszkaliśmy w troje ojciec przyjeżdżał co jakiś czas na tydzień ale niezbyt często… Agnieszka poszła pracować w przedszkolu jednocześnie robiąc zaocznie magistra. Read more…
Tej nocy Jarek przyszedł do domu kompletnie zalany. Ewa uciekła do łazienki, nie chcąc rzucać się w oczy. Mąż, kiedy był pijany, wściekał się z byle powodu. Z ulgą usłyszała, że wziął z lodówki piwo i usiadł przed telewizorem. Umyła się szybko i poszła do sypialni. Leżąc już w łóżku, usłyszała jak Jarek bierze prysznic. Robił sporo hałasu. Skrzywiła się: „Musiał naprawdę dużo wypić, jeśli nie może utrzymać równowagi… Dobrze, że Tomek już śpi.” Jej 17-letni syn miał nazajutrz egzamin, więc położył się dość wcześnie. Ewa już zasypiała, kiedy jej mąż wszedł do sypialni. Chłodna woda nieco go otrzeźwiła, i nie zataczał się. Zapalił nocną lampkę i odrzucił kołdrę, odkrywając leżącą do niego plecami Ewę. „Zimno, zakryj mnie!” mruknęła, ale on stał i patrzył, sycąc się widokiem jej ciała. Mimo 37 lat, Ewa miała piękną figurę: nieduże, jędrne piersi, wąską talię i wystający, krągły tyłeczek. Obraz uzupełniały szare, ciemno oprawione oczy i pełne, zmysłowe usta. Naturalny sexapil sprawiał, że przyciągała spojrzenia i myśli mężczyzn. Teraz jej wdzięki okryte były jedynie krótką, satynową koszulką. Na plecy spływały jej ciemnobrązowe, lekko falujące włosy. Jarek wsunął się pod kołdrę obok żony, przytulając się do niej całym ciałem. Przesunął dłonią po jej ramieniu, biodrze, na nagie udo. „Przestań” mruknęła, ale nie zwrócił na to uwagi. Był podniecony, nie kochali się od dawna, bo Ewa podejrzewała, że mąż ją zdradza. Powoli wsunął dłoń pod śliski materiał, całując przy tym jej ramię. Jego ręka powędrowała wysoko, ujął jej pierś i zaczął powoli masować. Ewa westchnęła. Nie chciała tych pieszczot, ale mimo tego, dotyk męża ją podniecał. Jego palce musnęły sutek, raz i drugi, by za chwilę zachłannie go ugniatać i drażnić. Usta Jarka sunęły po jej szyi, pieściły płatek ucha. Gorący oddech męża owiewał jej twarz. Czuła odór alkoholu. Jarek odrzucał ją, pomimo swoich pieszczot. Walcząc z przyspieszonym oddechem, odsunęła od siebie jego rękę. ”Zostaw mnie, jesteś pijany!”- szepnęła. „Mam prawo dotykać moją żonę, znowu mi odmówisz?” – jego ręka znów łapczywie złapała za jej pierś. Palcami ścisnął jej stwardniały sutek. „Przestań!” – uniosła głos. Oderwał od niej rękę. Westchnęła z ulgą. W końcu da jej spokój. Ale przeliczyła się. Jarek zsunął slipy i chwycił ją za biodro, przyciskając się do jej pośladków zesztywniałym penisem. Próbowała się odsunąć, ale trzymał ją mocno. Rękę z jej biodra zsunął na jej podbrzusze. Zacisnęła uda, ale jego silna dłoń wcisnęła się między jej nogi. Palcami zaczął pocierać jej gładko wydepilowane krocze. „Nie!”- zaprotestowała, ale nie przestawał. Wsunął palce między jej wargi i wyczuł wilgoć. „A, widzisz! Podoba ci się! Chcesz tego, przyznaj się!”. „Nie, nie, przestań!” – próbowała się wyrwać z jego uścisku. W odpowiedzi zaczął pieścić ją jeszcze nachalniej. Jego twardy penis ocierał się o jej pośladki, zostawiając mokre ślady. Ewa wciąż próbowała go odepchnąć. Jarek zirytował się oporem żony i bez uprzedzenia gwałtownie wepchnął dwa palce prosto w jej ciasną pochwę. Jęknęła głośno. Nie była wystarczająco mokra, więc zabolało. „Przestań, to boli!”. „Zasługujesz, nie sprawdzasz się w roli żony!” – syknął. Zaczął ją posuwać palcami. Brutalnie, najgłębiej jak mógł. Jęczała. Kąsał jej szyję. Korzystając z chwili jej zszokowania bólem, przewrócił ją na plecy. Wyjął dłoń spomiędzy jej nóg i jednym ruchem rozerwał delikatny materiał jej koszulki. „Nie!” – zawołała, próbując go od siebie odepchnąć. Był dużo silniejszy. Chwycił jej ręce i przytrzymał za nadgarstki na poduszce nad jej głową. Ustami wpił się w jej zmysłowe wargi. Chciała odwrócić głowę, ale wepchnął jej język głęboko w usta. Po chwili przerwał pocałunek i pochylił się do jej biustu. Chwilę patrzył na jej jędrne piersi, falujące w rytm szybkiego oddechu, na sterczące, pociemniałe sutki. Ujął je w usta i zaczął ssać. Ewa wyrywała się, więc, zniecierpliwiony, ugryzł jej delikatny sutek. Odpowiedzią był cichy okrzyk bólu. Znieruchomiała w obawie przed kolejnymi ukąszeniami. Read more…