Zbliżała się sobota, 20 kwietnia. Byłam bardzo zmęczona pracą, bo szykujemy dużą zagraniczną wystawę, więc postanowiłam w ten weekend odpocząć, a na pewno nie zajmować się pracą. Więc bardzo mnie ucieszył telefon od Basi z Zajazdu, czy wybieram się na swoja sobotnią wycieczkę rowerową, bo ma dla mnie niespodziankę. Stwierdziłam, że jeśli tylko pogoda wytrzyma, to tak, tym bardziej, że byłam ciekawa tej niespodzianki.
W sobotę rzeczywiście sprzyjała pogoda, więc już bez żadnych oporów rano wstałam i najpierw na pociąg, a następnie na rower. Wyjechałam, jak zwykle dojechałam do Zajazdu na drugie śniadanie, Basia przywitała się ze mną serdecznie i dając mi klucz od pokoju, szepnęła, zaraz do Ciebie przyjdę.
Od pewnego czasu, kiedy do niej przyjeżdżam, przychodzi do mnie, jak się myję i pomaga mi „umyć plecy”. Te pieszczoty są chyba bardziej jej potrzebne, niż mnie, ale nie wyprowadzam jej z błędu. Tak było i tym razem. Weszłam na górę, rozebrałam się, weszłam pod natrysk i puściłam wodę. Po chwili przyszła Basia i zaczęłyśmy się lekko pieścić. Ale nie trwało to długo, podała mi ręcznik, mówiąc, możemy wyjść. Owinęłam się, wychodzę z łazienki, wszystkie okna pozasłaniane, patrzę, a tam przy łóżku stoi chłopak ubrany w szlafrok. Basia spojrzała na mnie, po czym mówi, to jest moja niespodzianka, jest to Daniel, nasz nowy kucharz.
Wyciągnęłam do niego rękę, ale on od razu przyciągnął mnie do siebie. Był to mężczyzna średniego wzrostu, ale za to bardzo szeroki w ramionach i klatce piersiowej. Read more…
Było lato. Asia jak co dzień postanowiła pochadzać po okolicy. Żyby nie było nudno, wpadła po swoją kumpelę z podwórka, Monikę. Obie spacerowały pod rękę po dworze śmiejąc się, rozmawiając i żartując. Po pewnym czasie, kiedy dziewczyny nie miały już pomysłu co robić w tak upalny dzień, postanowiły razem wybrać się na basen. Monia zaproponowała, żeby zabrać ze sobą jej kumpla Łukasza. Asia nie wiedziała czy zgodzić się na tę propozycję, wiedziała bowiem że nie będzie się czuła w jego towarzystwie naturalnie, bo w końcu nawet go nie zna. Po paru chwilach wachania z niezauważalnym niesmakiem przystąpiła jednak na jej pomysł. Łukasz mieszkał w bloku zaraz obok Asi, jednak nie mieli nigdy okazji żeby się poznać. Znali się jedynie z widzenia, jednak żaden z nich nie wykazywał najmniejszego zainteresowania swoją osobą. „”Przynajmniej będę miała okazję go poznać, może okaże się fajnym kolesiem?” – pomyślała Asia i z lekkim strachem poszła z Monią pod blok Łukasza. Kiedy chłopak zszedł na dół z plecakiem na basen (pod prośbą Moni) uśmiechnął się do kumpeli Asi. Zaraz potem skierował wzrok na Asię i również posłał jej słodki uśmiech, wyciągnął do niej rękę i powiedział: – Hej, jestem Łukasz.
Ona podała mu rękę, odwzajemniła uśmiech i odpowiedziała:
- Asia…
Na jej twarzy pojawił się lekki rumieniec, bowiem Łukasz był przystojnym chłopakiem i niejedna dziewczyna potajemnie do niego wzdychała. Nieziemska uroda, półdługie blond włosy i pociągająca sylwetka sprawiały , że niemal każdej dziewczynie na jego widok przychodziły na myśl kosmate myśli z nim i z nią w roli głównej… Read more…